Wielka awantura o drogeData publikacji: 21.08.2008
Polska Gazeta Wrocławska, 20 sierpnia 2008r. - Magdalena Kozioł
Czteropasmowa, ekspresowa droga z Wrocławia do Poznania miała być gotowa do 2012 roku i sprawić, że zamiast 3 godzin podróż do stolicy Wielkopolski będzie trwała o połowę krócej. Jest niemal pewne, że droga w tym czasie gotowa nie będzie. Ciągle trwają bowiem spory, którędy ją poprowadzić. Co gorsza, im dłużej trwa awantura, tym dalej do porozumienia. Jeszcze kilka miesięcy temu pod uwagę brano 3 warianty przebiegu trasy. Teraz rozważanych jest aż 8!
Tę ważną drogę, która będzie prowadzić nie tylko do Poznania, ale i nad morze, każda gmina chce mieć u siebie. Inny przebieg trasy proponuje Trzebnica, inny Żmigród, Wisznia Mała i Oborniki Ślą¬skie. Teraz trzeba będzie pogodzić wszystkich. - To trudne zadanie -wzdychają pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odpowiadającej za tę inwestycję.
- Zależy nam na tej nowej drodze. Przyciągnie inwestorów. Przecież oni zawsze patrzą, czy w gminie jest dogodny dojazd - tłumaczy Kazimiera Rusin, wiceburmistrz Prusie.
Konflikt może rozgorzeć m.in. między gminami Oborniki Śląskie i Trzebnica. Każda z nich chciałaby mieć ekspresówkę jak najbliżej siebie. Trzebnica opowiada się za jej połączeniem z istniejącą już obwodnicą tego miasta. Oborniki optują za przesunięciem trasy o kilka kilometrów, na teren swojej gminy.
Zastrzeżenia ma też Wisznia Mała. Jej władzom nie podoba się z kolei pomysł, by droga prowadziła przez środek wsi Psary.
Ostateczną decyzję o przebiegu trasy mapodjąć Generalna
Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wszystko ma być jasne pod koniec roku.
-Ale wcześniej samorządy są zobowiązane zaopiniować wszystkie przedstawione im warianty. Potem mają zorganizować konsultacjespołeczne-wylicza Joanna Wąsiel z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Niemal pewne jest, że mieszkańcy też dorzucą swoje pomysły. Większość chce bowiem, by trasa ekspresowa powstała w takiej odległości od ich miejscowości, bynie było jej słychać, ale z drugiej strony, by dojazd do niej nie zajmował wiele czasu.
- Czekamy na tę drogę jak na zbawienie. Kiedy powstanie, wszystkie ciężarówki, które budzą nas o czwartej rano, będą jeździły daleko od domów. Po prostu odetchniemy - przekonuje Halina Płomińska z Ligoty Pięknej.
Dzisiaj droga krajowa nr 5 jest jedną z najniebezpieczniejszych w Polsce. W latach 2005-2007 było tu ponad 2400 kolizji i ponad 230 wypadków. Życie straciły w nich 72 osoby, a 322 zostały ranne.
Plany zakładały, że nowa trasa 85 będzie gotowa do 2012 roku. Jednak urzędnicy coraz częściej mówią o roku 2013 albo nawet o 2014. Gdy już bowiem samorządowcy i drogowcy dogadają się w sprawie przebiegu trasy, rozpocznie się długotrwały wykup gruntów pod inwestycję. Dopiero później powstaną jej projekty i będzie mogła rozpocząć się budowa. Współpraca Maciej Czujko
Powrót do listy aktualności z regionów
Powrót do strony głównej
|