27 grudnia 2009 r. Imieniny: Fabioli, Jana, Żanety
redakcja
partnerzy
subskrypcja
współpraca
forum

W Lubinie urzednicy sa z zawodu prezesami. Gazeta Wyborcza Wroclaw - Jacek Harlukowicz

Data publikacji: 28.08.2008

NIK doniesie do prokuratury na prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego - zarzuca mu, że nie wykonując jednej z uchwał rady miejskiej, dopuścił się przestępstwa. Kontrolerzy wykryli też, że jego podwładni zajmują po kilka wysoko płatnych stanowisk naraz, co źle wpływa na zarządzane przez nich instytucje

Jednym z rekordzistów jest Ryszard Zubko, który jednocześnie jest naczelnikiem wydziału w urzędzie miasta, prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami "Mundo", zasiada w radach nadzorczych spółek MPWiK Lubin oraz Galeria Rynek, a także jest radnym PiS w powiecie żagańskim. Z kolei Artur Dubiński równocześnie pełni punkcję prezesa Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej (LSI), prezesa spółki Budowa Szkoły Podstawowej nr 14 i wiceprezesa spółki Galeria Rynek. Natomiast asystent prezydenta Raczyńskiego, Damian Stawikowski, prezesurę w Regionalnym Towarzystwie Budownictwa Społecznego (RTBS) łączy z zasiadaniem w radzie nadzorczej Przedsiębiorstwa Gospodarki Miejskiej w Polkowicach, a jest jeszcze radnym powiatowym. Kontrolerzy przyznają w raporcie, że łączenie stanowisk kierowniczych w jednostkach organizacyjnych gminy nie jest zabronione. Podkreślają jednak, że nie może to źle wpływać na jakość ich pracy. A w Lubinie, ich zdaniem, wpływa i to w sposób znaczący:

* RTBS zamiast budować tanie mieszkania na wynajem, zajmuje się zwykłą komercyjną działalnością deweloperską, a mimo to przynosi straty.

* LSI straty przynosi od początku swojej działalności w 1996 r. Dziś wynoszą one 9 mln zł. Dodatkowo kierownictwo spółki podpisało niekorzystną umowę z zagranicznym partnerem, z którym LSI miała wybudować galerię handlową w centrum miasta, póki co straszy tam tylko rozkopany teren.

* Spółka Budowa SP nr 14 pochłaniała pieniądze w latach 2002-2005, choć rozbudowę szkoły wtedy wstrzymano z powodu... braku środków. Nie przeszkodziło to jednak w wypłacaniu prezesowi wynagrodzenia, wynajmowaniu lokali i pokrywaniu kosztów rozmów telefonicznych.

* "Mundo" zatrudnia jedynie 17 osób, ale na wynagrodzenia dla jej trzech członków rady nadzorczej wydano w latach 2004-2007 blisko 280 tys. zł.

Błażej Torański, rzecznik NIK: - Przygotowujemy doniesienia do prokuratury przeciwko prezydentowi Raczyńskiemu i prezesowi LSI Arturowi Dubińskiemu. Prezydent dopuścił się przestępstwa urzędniczego, nie wykonując uchwały Rady Miejskiej o likwidacji LSI. Prezesa tej spółki podejrzewamy z kolei o narażenie jej na znaczną szkodę. Robert Raczyński twierdzi, że nie boi się doniesienia do prokuratury, ale nie chce komentować zarzutów NIK. Poinformował nas, że przygotowuje na nie wielostronicową odpowiedź. W lubińskim magistracie kontrola odbierana jest jako walka polityczna z prezydentem. Urzędnicy tłumaczą, że jego przeciwnicy zrobią wszystko, by apolityczny (ale związany ze Stowarzyszeniem Dolny Śląsk XXI) Raczyński nie zostawił po sobie zbyt wielu udanych inwestycji. Kim są ci przeciwnicy? Kontrolę przeprowadzono jeszcze na wniosek posłów poprzedniej kadencji: Beaty Sawickiej z PO i Tadeusza Madziarczyka z PiS. - Lokalni politycy PO i PiS choć w Warszawie skaczą sobie do oczu, tu działają solidarnie. Wiedzą, że jak poprzez LSI Raczyńskiemu uda się wybudować w centrum miasta Galerię Rynek, to wygra następne wybory. Zrobią więc wszystko, by mu się nie udało - tłumaczy jeden z urzędników. Torański takie argumenty odrzuca: - NIK jest instytucją z 90-letnią historią, do bólu apolityczną. W przypadku Lubina mamy do czynienia z miażdżącymi dowodami nieprawidłowości. Robiąc z tego konflikt polityczny, władze Lubina chwytają się już nawet nie brzytwy, ale brzydko.



Powrót do listy aktualności z regionów

Powrót do strony głównej