27 grudnia 2009 r. Imieniny: Fabioli, Jana, Żanety
redakcja
partnerzy
subskrypcja
współpraca
forum

Ratujcie drzewa, bo bedzie za pozno- Slowo Polskie, Polska Gazeta Wroclawska, 13-14 wrzesnia 2008r.

Data publikacji: 16.09.2008

Pięć dorodnych, ponad 60-letnich lip rosnących przy ulicy Głównej w Krzyżowicach najprawdopodobniej zostanie wyciętych. Powód? Rozpoczyna się tam właśnie remont drogi powiatowej, podczas którego stanie położony również nowy chodnik.

Przeznaczone do wycięcia drzewa rosną nieopodal zespołu parkowo-pałacowego w Krzyżowicach, który znajduje się pod ochroną wojewódzkiego konserwatora zabytków. Ponieważ ochrona parku obejmuje zielony teren tylko do ogrodzenia, lipy przeznaczone do wycięcia nie są już, niestety, pod ochroną konserwatora. Także wójt Kobierzyc, gminy do której należą Krzyżowiec, bezradnie rozkłada ręce. - Inwestorem drogi jest Starostwo Powiatowe we Wrocławiu. Ten teren jest wyłącznie w ich gestii. Nic na tę wycinkę nie mogę poradzić - mówi Ryszard Pacholik. Jak dowiedzieliśmy się w starostwie, mieszkańcy przespali sprawę^ - Zarówno projekt drogi, jak i wszystkie plany dotyczące jej otoczenia były prezentowane mieszkańcom na spotkaniu z udziałem władz gmin i przedstawicieli starostwa - mówi Beata Kaczka ze starostwa. -Wtedy był czas na zgłaszanie ewentualnych protestów, które moglibyśmy uwzględnić przy planowaniu tej inwestycji. Dlaczego nikt wtedy nie protestował? Teraz naprawdę niewiele już można poradzić - dodaje urzędniczka. - Te lipy to naprawdę piękne i zdrowe drzewa. Nikomu poza mieszkańcami nie jest ich szkoda - przyznaje ze smutkiem pan Paweł. Wycinki przydrożnych drzew to problem, który bulwersuje mieszkańców z całego kraju. - Niestety, ostatnio takie wycinki są masowe, głównie przez złagodzenie przepisów dotyczących drzew rosnących przy budowanych lub remontowanych drogach - mówi Andrzej Jermaczyk z Klubu Przyrodników i zaznacza, że jeżeli zezwolenie zostało już wydane, tona skuteczne działania w obronie przyrody często bywa za późno. - Zwykle ludzie dowiadują się, że jest planowana wycinka wtedy, gdy nieopodal drzew pojawia się ciężki sprzęt, wchodzą koparki - mówi Jan Bożek, prezes ogólnopolskiego Klubu Gaja. - Znam jednak przypadki udanych interwencji mieszkańców w obronie takich skarbów natury w Warszawie czy Rybniku. Co więc radzi mieszkańcom Krzyżowic? - Z pewnością trzeba działać zdecydowanie i radykalnie. To jedyna droga. Takich drzew trzeba po prostu pilnować dzień i noc! - mówi prezes. To na razie jedyne wyjście. W starostwie dowiedzieliśmy się, że planów nie można już zmienić. Niestety, decyzji nie da się nigdzie zaskarżyć, bo jest na to zwyczajnie za późno. Źródło: Słowo Polskie, Polska Gazeta Wrocławska, 13-14 września 2008r.


Powrót do listy aktualności z regionów

Powrót do strony głównej